Rowerowe prezenty w jednym miejscu

Zostaliśmy zaproszeni na świętowanie Pierwszej Komunii naszych dobrych znajomych, z którymi od lat utrzymujemy świetny kontakt. Pomimo dzielącej nas odległości wiemy, czym żyją nasze rodziny, a także - czego najbardziej potrzebują, bo tak się składa, że w tej rodzinie się nie przelewa.

Postanowiliśmy zrobić dzieciakom - trzem braciom - niespodziankę, realizując ich wielkie marzenia. Dla najstarszego wielkim marzeniem był rower, o którym mówił i myślał niemal codziennie. Chciał mieć tak dobry rower jak rówieśnicy. Średni syn wymarzył sobie rowerek dziecięcy trójkołowy, bo bardzo chciał nauczyć się jeździć tak jak brat.

Z kolei najmłodszemu niezbędny był jeździk dziecięcy, żeby chociaż czasem mógł dogonić braci. Na szczęście to wszystko mogliśmy kupić w jednym miejscu, w którym w dodatku dostaliśmy niezły rabat.